
Czwarta rano, auto nie zaskakuje przed zmianą
Samochód stał pod blokiem od piątku, bo po mieście wygodniej jeździć darmowym autobusem. W poniedziałek rozrusznik tylko stuka. Booster, pomiar ładowania przy pracującym silniku, piętnaście minut — i kierowca zdąża na szóstą do kopalni.








